Poseł Jan Szyszko – obiecywał zająć się sprawą Chemtrails i złożył w tej sprawie interpelację w Sejmie, w roku 2013

Jana Szyszko złożył do Sejmu interpelację, dotyczącą oprysków z samolotów. Oto jej fragment:
„W ostatnich miesiącach byłem wielokrotnie informowany i pytany przez zaniepokojonych ludzi o przyczyny i skutki częstego stosowania, jak określają, oprysków z samolotów metodą Chemtrails. Niektórzy kojarzą to z wojskowymi projektami badawczymi w atmosferze, wyrażając zaniepokojenie o swoje zdrowie. Muszę przyznać również, że wiele sprzecznych informacji pojawia się w Internecie.”

W odpowiedzi Jan Szyszko otrzymał informację z Ministerstwa Środowiska. Oto jej fragment:
„Ponieważ w mediach pojawiają się wypowiedzi sugerujące, że niektóre samoloty celowo rozpylają bliżej nieokreślone substancje chemiczne, o szkodliwym i niepożądanym działaniu dla organizmów żywych, informuję, że głównymi produktami spalania lotniczych paliw do napędu silników turbinowych umożliwiających loty na dużych wysokościach są para wodna i dwutlenek węgla, a stosowanie środków ochrony roślin za pomocą statków powietrznych jest regulowane przepisami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady.”

Po dwóch latach, w roku 2015 Jan Szyszko został Ministrem Środowiska

W rzeczy samej należy powiedzieć, że żaden rząd w Polsce, rzekomo Polski, po roku 1989 – nie zbadał sprawy Chemtrails – znanej od końca lat 80 w USA i na całym świecie, a w Polsce od roku 2000.
W wielu krajach zbadano Chemtrails zbierając próbki: ziemi, wody, osadów etc.
Badania chociażby w Niemczech wykazały zrzucanie nanocząsteczek i to, że w próbkach znajdują się takie związki jak: aluminium, chrom, bor, stront, nikiel, ołów, wanad, mangan, magnez, włókna polimerowe i szereg innych toksycznych składników – mających wpływ na naturalne środowisko, czyli człowieka oraz otaczającą go faunę i florę.

 

Piotr Moskwa
Krytycznie: Na każdy temat
www.Infoekspres.pl
Polska, 17 luty 2018 rok, godz. 07:16