image_pdfimage_print

Sprawa zjednoczenia polskich chłopów, czyli zorganizowania się w siłę wszystkich rolników w Polsce, to dziś sprawa życia lub śmierci, zdrowia lub chronicznej choroby. Podobne zdanie na temat konieczności działania miał Franciszek Liszt. Pisał on tak:
Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody, wśród których zamieszkują Żydzi, będą musiały podnieść kwestie wygnania ich ! Kwestię rozstrzygającą między życiem i śmiercią, zdrowiem i chroniczną chorobą, spokojem i nieustanną gorączką społeczną.

Zjednoczenie polskich chłopów musi nastąpić, bowiem tylko jedność ludzi mających wspólny interes, który jest związany z życiem na roli – może dokonać odbudowy polskiej wsi i rolnictwa.

Bajki ludowców o przyszłości rolnictwa

Dziś coraz częściej słyszymy o sprawach wsi i rolnictwa, od polityków z PSL – koncesjonowanej partii w PRLu, działającej z komunistami, jacy to oni są dobrzy i zainteresowani sprawami chłopów.
Nic nowego, to tylko propaganda komunistyczna, której chłopi słuchać już nie powinni wcale.
Chłop nie może ufać ludowcom z PSL, ani obecnym politykom, bo nie ma pośród nich Witosa !

Unia Warzywno-Ziemniaczana

Nowa „unia” powstała, aby nadal ludzi ogłupiać. Chłop polski zarazem i plantator nie chce już żadnej unii ! Unia niszczy Polskę i Polaków. Z Unii Europejskiej potrzeba Polsce uciekać, czym prędzej. Ot, powstała Unia Warzywno-Ziemniaczana. Czyżby stowarzyszenia nie można było inaczej nazwać. Dla przykładu: „zjednoczenie”

Unia, cóż to za nowy twór unijny ?

Powstanie Unii Warzywno-Ziemniaczanej zrodziło się z niezadowolenia plantatorów-producentów, którzy zostali zniszczeni przez obce korporacje, które w Polsce mają markety i dyktują warunki cenowe na rynku.
Korporacje, a właściwie KARTELE sprowadzają do Polski owoce i warzywa, a polski plantator jest celowo niszczony, kiedy zmuszony jest oddać za grosze swoją produkcję. Mało tego, obcy plantator, np. ukraiński jest wspierany przez Warszawę za polskie pieniądze.
Rzecz jest jasna, że w chwili niezadowolenia w branży – związek taki, czy podobny, jest skutecznym argumentem w obronie jej interesu, ale jakaś tam Unia…

O sytuacji niszczenia rolników, co za tym idzie rolnictwa wiemy od czasu likwidacji PGRów, za tym idzie następnie, celowe niszczenie: plantatorów-producentów, hodowców, ogrodników, pszczelarzy – ludzi ogólnie żyjących z pracy na roli.
Co jakiś czas, kiedy pojawiają się niepokoje społeczne, niczym jak grzyby po deszczu pojawiają się obrońcy określonych grup zawodowych, co zawsze musi zastanawiać każdego. To jest taki nieprzypadkowy schemat.
Pojawiają się zatem pytania:
Kim oni są ?
Gdzie oni byli dotychczas ?
Co dobrego zrobili wcześniej dla Polski i Polaków ?

Nowy „Lepper z PISu” oraz dziwne towarzystwo działaczy warzyw i ziemniaków unijnych

W ramach działaczy Unii Warzywno-Ziemniaczanej protestujących widzimy:
1. Michał Kołodziejczak – szef stowarzyszenia (radny z ramienia PIS w gminie Błaszki wg portalu Błaszki https://www.blaszki.pl/gmina-blaszki-triumfuje-w-plebiscycie-samorzadowiec-roku-2015/ samorządowcem został w maju roku 2015 na 5 lat kadencji, wyrzucony z PIS)
2. Piotr Rybak (działał z Kukizem, działał w „Oburzonych”, spalił kukłę Żyda, 17 lat był w Grecji, uznaje za prezydenta i hrabiego Jana Zbigniewa Potockiego)
3. Jacek Międlar (były ksiądz, który fascynuje się Adolfem Hitlerem i w tym samym duchu przemawia, a nawet napisał polskie „Mein Kampf”, czyli Moja Walka – rozszerzając tytuł: „Moja walka o prawdę”, uznaje za prezydenta i hrabiego Jana Zbigniewa Potockiego)

Przypadek, to nie jest na pewno

W istocie zastanawia mnie cały czas fakt: Jak można z radnego PIS – przejść do walki z władzą PIS, na barykadzie protestów organizowanych przez Unię Warzywno-Ziemniaczaną ?
Coś tu nie gra w tej działalności Michała Kołodziejczaka, dziś jako Trybuna – Unii Warzywno-Ziemniaczanej.
Czyżby ta Unii Warzywno-Ziemniaczana to pomysł był PISu – na wyciszenie głośno wołających o pomoc plantatorów-producentów ?
Wyciszenie nastrojów zawsze kojarzy mi się z kontrolą, czyli inwigilacją.
Dla uwiarygodnienia działalności Michała Kołodziejczaka już niektórzy ludzie wznoszą hasła, że jest on nowym Lepperem.
Andrzej Lepper, kiedy walczył był chłopem, chłopem prześladowanym.
Pokazał rolnikom, jak walczyć chłopi muszą. Leppera można porównać do Witosa.

Sami plantatorzy-producenci bez zjednoczenia polskich chłopów – nic nie zrobią z machiną zaprogramowaną na zniszczenie polskiej wsi i rolnictwa.

Podsumowanie
Pozostaje nadal otwarty temat bezzwłocznego zjednoczenia chłopów w całej Polsce, gdzie pod tym szyldem zjednoczyć się muszą wszyscy, których ziemia żywi i ubiera, którzy pragną mieszkać w Polsce wolnej.

Już wkrótce, bo od 15 września 2018 roku zaczną się w Polsce odbywać patriotyczne Spotkania Narodowe z rolnikami, w tym też: plantatorami-producentami, hodowcami, ogrodnikami, pszczelarzami – mające na celu: doprowadzenie do skutecznego zjednoczenia polskich chłopów, a w konsekwencji odbudowy wsi i rolnictwa w Polsce.

Spotkania Narodowe to omawianie tematów: zaprogramowanej suszy w Polsce, reaktywacji PGRów, ochrony polskiej wody, GMO, ochrony nasion polskich i szereg innych.

Zgłoszenia i informacje dotyczące organizacji Spotkania Narodowego:
Kontakt tel. do redakcji Infoekspres.pl +48 730 345 630, na hasło: „Spotkania Narodowe”
Kontakt e-mail: spotkania-narodowe@prokonto.pl
Kontakt e-mail: przeglad-rolniczy@prokonto.pl

 

Piotr Moskwa
Spotkania Narodowe
www.przeglad-rolniczy.pl
Polskie Media Niezależne 1998-2018
Polska, 27 sierpień 2018, godz. 10:56